PS4

Unravel – recenzja po nitce do kłębka

16 Gru , 2016  

Unravel tak, inne gry nie.

Z początkiem roku, kiedy miał premierę, Unravel nie znalazł się na mojej liście pozycji obowiązkowych. Nieszczególnie przykuł moją uwagę.

Sądziłam, że wiem czego mogę się spodziewać i niczym się nie wyróżnia. Moje zdanie zmieniła jedna dziewczyna, która na ogół nie lubi gier, nie przepada za kulturą grania. Ogólnie bardzo narzeka na swojego grającego chłopaka… a zachwyciła się Unravel. Zaintrygowało mnie to i postanowiłam sama sprawdzić na własnej skórze.

Unravel

Za platformówką – Unravel kryję się małe szwedzkie studio – Coldwood, gra powstała ze wsparciem Electronic Arts, od strony produkcyjnej i wydawniczej. Miałam okazję grać na PlayStation 4, ale jest również dostępna XBOXa i PC. I tak wylądowałam jako uroczy kłębek czerwonej wełny w domku babci.

Przygotujcie ciasteczka maślane i filiżankę earl greya

W nieokreślonym czasie i nieokreślonym domku, z koszyka z robótkami upada niezauważalnie na podłogę Yarny. Pamperek krzątając się po pokoju zostawia za sobą nić. To właśnie z niej jest z niej zbudowany.  Czerwona wełenka pozwala mu się przedostać w różne miejsca, ale i co jakiś czas potrzebuje ten zapas uzupełnić, aby zupełnie się nie rozplątać. W domku babci, na meblach i półkach, poustawiane są rodzinne fotografie. Każda z nich to jedno wyjątkowe wspomnienie czasów, do którego Yarny może się przenieść. Po przebyciu poziomu ze zdjęcia zbiera wspomnienia i zanosi je do albumu.

Unravel

Unravel

Babciny kącik

Przygoda czerwonego kłębka mieści się w 10 zdjęciach (grę powinniście ukończyć spokojnie się w 5 godzinach), ale jest to opowieść o pamięci minionego życia, pełnego ciepłych i gorzkich wspomnień. Przy tych z dzieciństwa udziela się mocno nostalgiczna atmosfera. Sama chętnie przypominam sobie, kiedy jako dziecko jeździłam na sankach. Unravel posiada wyjątkowy styl graficzny, jest pełen baśniowego uroku. Idealny, ale nieprzesłodzony. Otoczenie zostało zbudowane na fotorealistycznych sceneriach, które komponują się z mrocznymi akcentami. Każdy poziom wyróżnia się własnym motywem przewodnim (wycieczka w góry, wyprawa na ryby, fabryka toksycznych odpadów). Czasem miałam wrażenie, że zagadki są zbyt proste, ale na drodze znalazło się kilka dość ciekawych, wymagających. Ma się wrażenie, że świat przedstawiony czasem jest zbyt idealny, tak jakby zostało z niego tylko co, babcia chciała aby zostało zapamiętane, ale może to tylko ogólne wrażenie.

Unravel

Unravel

Unravel

Morał z baśni

Wiele środków wyrazu w Unravel świadczy o inspiracjach światem baśni (jesteśmy malutkim „skrzatem”, poznajemy cudowny magiczny świat, przenikanie świata nadprzyrodzonego do realnego itd.). Tego rodzaju zabiegi wypadły bardzo fajnie i są zrobione naprawdę z klasą. Unravel jest na swój sposób unikatowy, który z pozoru wygląda jak wiele innych gier na rynku.

W moim odczuciu to miło spędzony czas, ale i zmusił mnie do myślenia, zastanowienia się nad poważniejszymi sprawami. Moim zdaniem czerwona nitka, symbolizuję linie życia, które niechybnie broni się przed zerwaniem. Możliwe. Z pewnością istnieje wiele interpretacji. Namawiam, abyście sami sprawdzili na sobie. Warto poświęcić tych kilka godzin.

Komentarze

, ,