life is Strange before the storm

PS4

Life is Strange Before The Storm

11 Sty , 2018  

 

Life is Strange Before The Storm to gra o podejmowaniu decyzji, w tym wydaniu przez nastoletnią Chloe. Każda z decyzji wywołuje oczekiwane następstwa i konsekwencje, które dotykają bliskich i szkolnego otoczenia.

W momencie kiedy ją poznajemy, nastolatka chodzi do typowej amerykańskiej szkoły, lubi słuchać kapel punkowych, rysuję grafiti, pali papierosy. Niedawno straciła ojca w wypadku samochodowym. Przechodzi okres buntu, który dopiero nabiera tempa. Czuję ogromny żal i złość do swojej matki, gdy sprowadza do domu nowego partnera. Łagodnie rzecz ujmująć, dziewczyna zmaga się z wieloma konfliktami wewnętrzenie.

 

life is Strange before the storm

Przyjaciółki, sezon zero, odcinek 1 do 3

 

 

Przez niefortunny zbieg zdarzeń Chloe wpada w tarapaty, na szczęście zostaję wyciągnięta z nieciekawej sytuacji przez szkolną prymuskę, Rachel, która pojawia się w miejscu, gdzie raczej nie nikt się jej nie spodziewał. Tak dziewczyny poznają się bliżej i wkrótce szybko zaprzyjaźniają się, wspólnie znaczynają wagarować… powoli planują wyrwanie się z tego miasta. Historia zapętla się, gdy Rachel przez przypadek widzi swojego ojca całującego obcą kobietę.

Gra podzielona jest na trzy epizody. Model gry przypomina grywalne odcinki serialu. Na przebrnięcie przez jeden wystarczy godzina lub dwie maksmimum. Każdy z epizodów prowadzi do mini puenty oraz zakończony jest nagłym zwrotem akcji.

Life is Strange Before The Storm można nazwać sezonem zero. Dzieją się głównie perypetie jeszcze niewinnej Chloe (później poznajemy ją z innej strony). W Before The Storm cofamy się w czasie i poznajemy wydarzenia sprzed powrotu Max do Arcadia Bay, czyli przed tym co ma się wydarzyć w sezonie 1 – Life is Strange. Obie gry (LiS i LiS BTS) zostały stworzone dwa różne studia, historię Max i Chloe tworzyło Dontnod, a prequel został stworzony przez Deck Nine Games.

 

 

Life is Strange od Dontnod zostało bardzo dobrze przyjęte przez krytyków, dlatego LiS BTS czerpie całymi garściami z poprzedniej cześci:

– otoczenie (szkoła, dom Chloe, złomowisko), postacie (Frank, Nathan, David, Joyce, Victoria) w dużej mierze znamy z poprzedniej cześci
– scenki zatrzymania na chwilę w akcji i przypatrywanie się otoczeniu (pokazywania miejsca z różnych perspektyw)
– mechanika, która zmienia się pod wpływem emocji (ekran pulsuje/migocze przy decyzjach mających nieodwracalny efekt)
– wewnętrzne dialogi postaci, poznawanie – co myśli pomiędzy akcją/dialogami
– oprawa muzyczna – gitarowe indie brzmienia

Zupełnie nowi tak na dobrą sprawę są Rachel i jej rodzina.

 

 

 

life is Strange before the storm

 

Wiwatów nie będzie

 

W mojej ocenie prequel nie powtórzył sukcesu Life is Strange. Przez dwa epizody jeszcze miałam nadzieję, że historia nabierze właściwego tempa i ukaże większą całość. Tymczasem puzzle, które podsuwa się nam kawałek po kawałku przez dwa odcinki tracą znaczenie w ostatnim trzecim odcinku. Wybory, które powinny mieć znaczenie, nie są już tak ważne. Jak dla mnie wiele istotnych wątków nie doczekało się odpowiedniego zrównoważenia.

Pamiętacie przyjaciół z liceum? Albo przyjaciółkę/przyjaciela z dzieciństwa? Możliwe, że macie z nimi kontakt do dziś. Ja pamiętam dobrze jak spędzałam czas po lekacjach, w tym wspólne oglądanie Dragon Balla i Jeziora Marzeń. Chodzenie po korytarzu z zeszytem i błyskawiczne ściąganie od siebie zadań domowych. Dorastanie ramie w ramię, pierwsze miłości i zawody, dyskoteki, te śmieszne artykuły z Bravo i modę na szamponetki do kilku myć.

 

 

Lepiej wyszło z Max

 

 

Relacje Chloe i Rachel trudno zrozumieć czy nazwać. Chloe ślepo podąża za Rachel, nie zdając sobie sprawy w jakiego typu bagno się ładuję: narkotyki, dilerzy, pieniądze, szantaż, pobicia… długo można by wymieniać. Spodziewałabym się jakiegoś zaworu bezpieczeństwa czy wątku dla równowagi. Nastolatki nie przywidują zagrożenia. Igrają z ogniem, który hiponotyzuje… ale dopóki się nie sparzysz nie wiesz z czym masz do czynienia. Ich motywy nie są dla mnie zupełnie jasne. Trochę trudno mi uwierzyć, że uczą się na błędach. Niestety nie znalazłam rozwiązania tej historii, które mnie by ustatysfakcjonowało. Dużo lepiej będę wspominała Life is Strange z Max. Life is Strange Before The Storm polecam tym, którzy nie mieli wcale styczności z LiS, jako opcjonalne wprowadzenie do historii. Może lepiej gdyby poprawić te odcinki i połączyć je w całość?

*Najbardziej boli mnie,że nie ma tak wyrazistego utworu jak Obstacles czy Spanish Sahara. Gitarowe brzmienie, ale bez szału, bez wyrazistego charakteru, poprawne.

Komentarze