Horizon Zero Dawn

PS4

Świat już nie należy do nas, Horizon Zero Dawn

13 Kwi , 2017  

Chyba najtrudniej opisuję sie grę w której zdobyło się wszystkie trofea, w sumie zajęło mi to ponad sto godzin. Nie widzę potrzeby pisania poradnika (tych znajdziecie w sieci już wiele), dlatego tym razem trochę inaczej.

Horizon Zero

Horizon Zero

Pierwsze kroki

Główną bohaterkę Aloy poznajemy od kołyski. Dorasta, a my wraz z nią u boku Rosta (przybranego opiekuna), z każdym kolejnym doświadczeniem jej emocje zmieniają się. Złości się, wybucha, cieszy się, współczuje i wybacza. Czasem korzysta z pomocy, a czasem działa w pojedynkę. Jest wyrzutkiem, ale nie typowym na ślepo działającym buntownikiem. Charakteryzuje się tym, że jest uparta, odważna i nieustannie ciekawa świata. Nie boi się nawet przy największych mecha-dinobestiach. Jest zdeterminowana, gdyż od dziecka próbuję dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest. Główną osią jej historii jest poszukiwanie prawdy o sobie, swojej tożsamości. Całe szczęście Guerilla Games stworzyło Aloy jako piękną rudowłosą dziewczynę z charakterem, która nie potrzebuję nadrabiać ciałem (biust i bielizna Aloy jest zawsze schowana). Gry bardzo potrzebują takich bohaterek. To ta jedna, z którą jako kobieta mogę bez problemu utożsamiać się. W Horizon Zero Dawn odczuwam dużo większą imersję. Przeżywałam historię tak jakby zawsze za rogiem czaiło się niebezpieczeństwo, ale jednocześnie nieustannie potrzebuję iść naprzód, coraz dalej w tajemniczy świat.

Horizon Zero

Niebezpieczne mechadinozaury

W głównej mierze Horizon Zero Dawn to poznawanie porośniętego post apokaliptycznego świata. Wędrówka przez ogromne pustynie, śnieżne zaspy, tropiki, sawanny, a po drodze gdzieniegdzie rozsiane na nich resztki poprzedniej cywilizacji. Mało jest miejsc, gdzie nie możemy wejść, dużo częściej naszym ogranicznikiem jest mecha-drapieżnik. Jeden na jeden bez przygotowania z gromoszczękiem – 15 razy od nas większym dino-mechem strzelającym laserami, jesteśmy praktycznie bez szans. A są jeszcze takie co latają lub pływają. Każdy gatunek maszyn zachowuję się inaczej. Złomiarze pędzą jak sępy do niedawno zabitej maszyny. Czujki pilnują innych, żuwacze uciekają stadnie, ale alarmują otoczenie i mogą ściągnąć piłozęby. Latające jastrząbłyski atakują przeważnie po kilka. Obserwowanie zachowań jest dla mnie swoją drogą fascynujące.

Turlanie się po krzakach

Gdy grałam w Horizon Zero Dawn łapałam się na tym, że chce być sprytniejsza. Grałam rozważniej niż zazwyczaj i utrzymało się to po nastu godzinach dość skutecznie, a teraz mogę powiedzieć, że zostało do końca gry. Jak grałam w Wiedźmina, Destiny , inFAMOUS First Light, Uncharted itd. to miałam większe rozluźnienie. Im wyższy poziom postaci tym skuteczniej można eliminować bez jakiś większych manewrów. Z Horizon tak nie mam, poziom zadań potrafi być naprawdę mylący.

Przygotowuję się przed atakiem maszyn, w efekcie zestawiałam różne techniki i eksperymentowałam:

  • potykacz + proca + atak z niedostępnej dla wroga pozycji łukiem wyborowym
  • po cichu dominacja piłozęba + wabik z ukrycia + potykacze + łuk
  • zwabić pojedynczą strzałą + wyrzutnia lin + łuk strzały rozrywające + łuk strzały podpalające + krytyczny cios

Zdarzało mi się dość często zmieniać i modyfikować ekwipunek w zależności od zasobów. Dodawać i korzystać z umiejętności. Może nie co chwila, ale zmieniam również co jakiś czas strój, dość długo aktywnie korzystałam z trzech z dobranymi modyfikatorami. Moim zdaniem, udało się świetnie wyważyć elementy budowania postaci w rozgrywce. Miałam wrażenie, że to wszystko jest mi potrzebne i wymaga ode mnie niezbyt dużego wysiłku, a efekty są znaczące. Jak dla mnie to dowodzi jak dobrze rozgrywka jest zbilansowana.

Horizon Zero

Horizon Zero Dawn i pomysły

Horizon Zero Dawn to również zlepek wielu mikro pomysłów z innych gier. W pewnym momencie zaczęłam spisywać sobie zapożyczone elementy rozgrywki:

  • skok z kotwiczką, bardzo przypomina skok Nathana z batem
  • wyświetlanie śladów przy pomocy focusa jak przy uruchomionych wiedźmińskich zmysłów u Geralta
  • wierzchowce: przywołany biegun  jak Płotka z Wiedźmina
  • po wypełnieniu misji akcent dźwiękowy jak w Wiedźminie
  • komentowanie podczas biegu przez Aloy jak w Wiedźmienie
  • Kotły estetycznie przypominają Venus z Destiny
  • zapisywanie stanu gry przy ogniskach – Tomb Raider

Na koniec

Pod wieloma względami Horizon Zero Dawn to tytuł unikalny. Może nie jest to rewolucja na rynku, ale naprawdę bardzo dobrze dopracowana gra od A do Z. Bardzo podoba mi się na wielu płaszczyznach. Zaczynając od charakteru głównej bohaterki, prowadzonej narracji, ciekawej historii, wymagającej, ale zbalansowanej rozgrywki kończąc na małych fajnych drobiazgach wyciągnięty z innych gier. Horizon i Aloy zostaną ze mną na długo, jako jedna z lepszych gier w jakie grałam.

Komentarze

,