PS4

Gry na sokole oko: Enigmatis i Nightmares from Deep

31 Sty , 2017  

Gry przygodowe z gatunku HOPA (hidden object puzzle adventure) operują głównie statystycznymi scenami, czasem przerywanymi cutscenkami. Kadry są specyficznie konstruowane, gdyż patrząc nie znajdujemy tego czego szukamy. Tego typu gry trenują więc spostrzegawczość. Cała wartość tego typu gier, polega na ukrywaniu poprzez odpowiednie oświetlenie czy zapełnienia tak kadru, że trudno zliczyć ile przedmiotów właściwie widzimy. Podobno jest to najbardziej lubiany gatunek przez kobiety, chociaż mój raczej nie. W ostatnim czasie miałam okazję zobaczyć jak w praktyce sprawdzają się tego typu gry na PlayStation 4, a to za sprawą dwóch tytułów od Artifex Mundi, a mowa o Nightmares from Deep The Cursed Heart i Enigmatis Maple Creek.

Nightmares from Deep The Cursed Heart

gry na sokole oko

W skrócie – historia gry zabiera nas do Muzeum, w czasie przygotowań do wystawy. Na tę okazję zostaje przywieziony sarkofag słynnego pirata. Już wkrótce przekonujemy się, że duch pirata uwolnił się spod wieka i pragnie wrócić na tajemniczą wyspę. Porywa przy tym córkę kustoszki, która jest niezbędna do odprawienia rytuału wskrzeszenia dawnej miłości pirata.

Enigmatis Maple Creek

gry na sokole oko

W skrócie – historia Pani Detektyw, która budzi się po wypadku samochodowym. Próbuję odtworzyć dochodzenie zaginionej dziewczyny w odciętym od świata miasteczku. Wkrótce przekonuję się, że mieszkańcy są pod wpływem jakiegoś czaru, który prowadzi ich do kościoła.

Jak przejść

gry na sokole oko

Podczas gry spotykamy się z trzema rodzajami wyzwań logicznych: szukanie przedmiotów z listy w danej scenie, sesja mahjonga (tylko w przygodach Pirata) oraz odnalezienie praktycznego zastosowania przedmiotów w miejscach, które odwiedzamy. W całej grze poznajemy około pięćdziesięciu scen i ze spokojem grę możemy przejść w jeden, dwa lub (dawkując sobie) trzy wieczory. Historia Pani Detektyw jest nieco krótsza, oscyluję około czterdziestu scen. W obu przypadkach nie zaliczyłabym ich do gier trudnych, ale za to bardzo wciągających.

gry na sokole oko

Bardzo ładnie przedstawione pełne bałaganu kadry, czasem zbijały gracza z tropu. Na przykład do odnalezienia były przedmioty, które można różnie interpretować np. pióro – to od ptaka czy do pisania? Rzadko zdarzało mi się korzystać z podpowiedzi, mimo że jest taka opcja. Mniej cierpliwi mogą pominąć zadania. Przerywniki filmowe nie powalają jakością i chyba to jest jedyny minus do którego mogłabym się przyczepić. Uważam, że tego typu formy szczególnie mogłyby się spodobać starszym dzieciom, coś od 7 lat i w górę. Sądzę, że mogą wiele się nauczyć poprzez zadania na kojarzenie ze sobą faktów i logiczne myślenie. Na przykład szczęście to podkowa czy koniczyna? Nie raz również pojawia się coś co jest zupełną zagadką, jak Twoim zdaniem wygląda ankh? Takie wyzwania tylko w HOPA.

Komentarze