geek, PS4

E3 2016 – Nowy trend na muzyczne trailery?

15 Cze , 2016  

Do tej pory na trailerach najczęściej słyszałam dwie opcje: orkiestra lub efekty dźwiękowe: wybuchy, jęki, wystrzały, urywki dialogów itd. Często zdarzało się coś pomiędzy co jest remiksem jednego z drugim. Na tegorocznych targach E3 2016 zauważyłam, że coraz lepiej widać rosnący z powodzeniem trend oprawiania zwiastunów muzyką popularną.

Jakość

Większość nas ogląda trailery w sieci, pewnie w większości przypadków jest to YouTube. Na okazję nowego traileru odruchowo nie połączamy specjalnie kina domowego, aby obejrzeć/posłuchać ciesząc się głębią dźwięku, tylko słuchamy go na najbliższych słuchawkach lub wbudowanych głośnikach. Wygląda to tak, że na pierdzących głośnikach da się słuchać radia, ale już Bacha trochę nie. Wady sprzętowe zbyt drażnią. Muzyka mainstreamowa niesie w sobie przede wszystkim ładunek emocjonalny, który nawet przy kiepskim sprzęcie się sprawdzi, bo posiada wiele powtarzalnych schematów. Im bardziej masz wrażenie, że już gdzieś to już słyszałeś tym lepiej, bo odwołuję się do wspomnień. Jakość jest bez znaczenia, jeżeli muzyka potrafi zbudować nastrój.

Internet

Trailery po takich wydarzeniach jak E3 2016 rozchodzą się we wszystkie zakamarki sieci. Miliony wyświetleń dużo łatwiej uzyskać na potencjalnie viralowym utworze niż na klasycznej aranżacji lub nawet najzabawniejszej scence. Patrząc po popularności na YouTubie muzyka mainstreamowa może pochwalić taką ilością odsłuchać której nie znajdziecie w innych formach. Nie znam video na YouTubie, które opowiada historie z takim przebiciem jak robią to utwory z list przebojów i zdołało to utrzymać w czasie. Pokuszenie się nawet o mało znany utwór gwarantuję duże lepszy start. jest całkiem spora szansa dla mniej znanych gier, że ktoś będzie wracał tylko do gry, bo będzie chciał odsłuchać muzykę raz jeszcze.

Poniżej top 5 muzycznych trailerów z E3 2016:

1. Standing Death – Mroczna i intrygująca produkcja Koijma Productions i mój absolutny faworyt. Po odwołaniu Silent Hill Hideo Kojima wraca z zupełnie świeżym Standing Death. W roli głównej Norman Reedus. Ambient od Low Roar z utworem I’ll keep coming mocno trzyma w napięciu.

2. ReCore – wprowadza nieco oddechu w od gier wojennych i masakrujących zombie. Ile można prawda?  Zapowiada się ciekawa, świetna mechanika. Charakter nieco arcadowy, ale czuję, że mogłabym przy niej spędzić długie godziny wcale się nie nurząc. I’ll Take You od MSTR ROGERS ma coś w sobie pozytywnego i zakręconego.

3. Forza Horizon 3 – pięknie zaprojektowane światy i ciekawy tryb co-op. Cieszę się, że więcej dzieję się poza terenami zabudowanymi, prawdziwa wolność za kółkiem. Być może nie jest to wierny symulator, ale dynamika robi wrażenie. Remix Wicked Game (Ursine Vulpine ft Annaca) uwodzi i chwyta za serducho. Scena na plaży odwołuję się do oryginalnego klipu. Dla mnie strzał w dziesiątkę.

4. Halo Wars 2 – kolejny tytuł z serii Halo. Świetny przykład na to, że można pominąć wybuchy i jęki, patos i chwała I know You od The White Buffalo świetnie podkreśla klimat.

5. Dishonored 2 – w klimatach assasynów świetnie również daję rade indie z Gold Dust Women od Halestorm.

Wystrzały wybuchy jęki krzyki – to już nie wystarczy aby wyróżnić grę na tle pozostałych, przecież nawet przy najlepszym sprzęcie domowym po pewnym czasie wszystkie tytuły wojenne brzmią tak samo. Zdecydowanie bardziej jestem za się oprawą muzyczną przy użyciu utworu z danego gatunku: rock, pop, indie itd. wpasowanego w charakter gry. Mam nadzieję, że coraz odważniej muzyka mainstreamowa będzie wchodziła do gier.

Komentarze

, ,