PS4

Dlaczego warto grać w gry rok po premierze? (i więcej)

21 Mar , 2018  

 

Ręka do góry, kto ostatnio oglądał od pierwszego sezonu Friendsów na Netfliksie? Ok, nie każdy ma tyle czasu (ja widziałam i znam parę osób, które też widziały, serio). Inny przykład. Ile razy widzieliście Kevina na Święta? Ile razy słuchacie tych samych piosenek w radio? No właśnie. Wracamy do rzeczy, które lubimy. Jedne bardziej osobiście, inne stają się pozycjami na miarę kultowych. Do tych samych, niezmienionych przez lata.


The trolls are gone

 

Mam tak z Destiny 2, które w tym momencie nie biję rekordów popularności kilka miesięcy po premierze. Cokolwiek złego możecie powiedzieć o Destiny, dla mnie to i tak mała niedogodność. Zawsze znajdą się malkontenci. Kto miał się wykruszyć, ten się wykruszył. Ja co jakiś czas wracam do tego tytułu, jestem i będę fanem. Nie gram już w takim wymiarze jak kiedyś, ale wracam. Wracam, bo lubię, spędzać tutaj czas. W D2 zostali najwierniejsi. Reszta pouciekała do Fortnite, PUBG czy innych premierowych tytułów. Lojalni gracze mają w sobie wiele pozytywnego nastawienia, trolle najczęściej już pouciekały do innych multiplayerowych gier, w których mają większą atencje (albo nikt jeszcze nie zdążył ich zbanować ;). Kilka miesięcy po premierze nie ma już takiego parcia na „kto pierwszy” i ostrej rywalizacji na wynik. Bardziej chodzi o fun i dobrze spędzony czas. Nawiązuję się głębsze przyjaźnie. Uważam, że dla nowych jest zdecydowanie lepsza atmosfera wejścia. Większa wola pomagania sobie i widoczne przetarte szlaki.



Dobry klimat, fajni ludzie

Obserwuję taki stabilizujący się trend w Overwatch, R6S, Destiny 2, Fifa… w tych tytułach nie przyciąga efekt nowości, tylko poczucie, że lubisz w nie grać. Pamiętasz dobrze jak grać, ale nie pamiętasz wszystkich szczegółów. Wyrabiasz sobie nawyk wracania po jakimś czasie. Wiesz, że będzie kolejny event z nowymi skórkami, odzywasz się do znajomych, zbieracie paczkę albo przechodzisz od początku misję, którą znasz, bo Ci się podobała. Pamiętasz, że dobrze się bawiłeś i chcesz odświeżyć te wspomnienie. Dla mnie jest to niejaki fenomen, że tak mocno potrafię się związać z grą, żeby do niej wracać. Wiem, że gra naprawdę mi się spodobała, a nie była chwilową modą.

Dlaczego, więc warto grać w gry rok po premierze?

  • grasz z fanami/przyjaciółmi tytułu, nie bierzesz udział w wyścigu na wyniki
  • lepsza atmosfera
  • robisz dziwne fajne rzeczy dla radości grania (nie tylko odkrywasz content)
  • jeżeli rozważasz kupić grę, to cena jest dużo przyjemniejsza
  • <dopisz coś co dla Ciebie jest ważne, co Ci daję radość grania>

 

Ps. W końcu znalazłam ramę i czas, aby powiesić plakat z Destiny 2, śliczny prawda?

Komentarze