mobile

PewDiePie Tuber Simulator

12 Paź , 2016  

Mobile na światową skalę

Gra mobilna PewDiePie Tuber Simulator została opublikowana w sklepie Google Play i  App Store pod koniec września tego roku. 

Gdy jeden z najpopularniejszych youtuberów wypuszcza swoją aplikacje mobilną można być pewnym, że pierwszego dnia coś pójdzie nie tak. I tak się stało. Mimo problemów z działaniem (Error 99), team wystosował odpowiedniego fixa i w niecałe 20 godzin aplikacja podbiła App Store, klasując się w top 25 aplikacji, które zyskały tak dużą popularność w historii sklepu.

img_2319img_2316

Sama aplikacja przypomina większość znajomych symulatorów pokroju Kardashianek, tylko bardziej w estetyce retro 8-bitowej. W pokoiku rodem z The Sims rozkręcamy kanał na YouTubie, walczymy o subskrypcje i wyświetlenia.  Za zdobyte pieniądze i wyświetlania kupujemy dekoracje, sprzęt oraz inne bibeloty, które podnoszą nasz poziom fejmu. Dodatkowo płacąc mózgiem (mózgi zdobywamy za realizowanie wyzwań) budujemy drzewko umiejętności. W taki sposób zdobywamy wiedzę, dzięki której podnosimy jakość produkowanego video oraz zwiększamy jego zasięg.

Podstawą gry jest tworzenie video, a raczej jego automatyczne generowanie, bo wszystko robi się gdzieś samo z generycznym tytułem i określonym gatunkiem. Po odczekaniu wystarczającej chwili możemy je zareklamować (dzięki temu zdobywamy suby). Cała promocja to magiczny przycisk – reklamuj – suby same lecą 🙂

Uważam, że za sukcesem aplikacji stoi coś jeszcze. Gdyby gra zawierała tylko te mechanizmy, nie osiągnęłaby takiego sukcesu. Owszem osobowość PewDiePie przyciągnęła sporo zainteresowanych, to jednak są rzeczy, które sprawiają, że od gry trudno się oderwać.

1. Piekło Boosterów

Gra jest dosłownie wypełniona po brzegi boosterami, które mają świetnie dobrany timing. Jedne skracają nam czas oczekiwania na element wystroju, inne generują więcej wyświetleń. Aby film wygenerował więcej odsłon – obejrzyj reklamę 30 s. Aby przesyłka dotarła nieco wcześniej – obejrzyj reklamę. Może chcesz zagrać w minigrę płacąc odsłonami i skrócić czas przesyłki? Proszę, jest. Zagraj w Puggle – to gra polegająca na zrzucaniu kulki przypominającej psa w maszynie do painballa (?). Nie wiem jak inaczej to opisać, aby brzmiało mniej absurdalnie. W międzyczasie przelatuję orzeł z paczką od sponsora do złapania. W istocie przez mini aktywności ciągle jest coś pilnego do zrobienia w aplikacji.

PewDiePie PewDiePie img_2321

2. Zobacz jak Kryśka pokój urządziła

Na wyróżnienie zasługuję element socialowy. Znając nicka możemy dodać znajomych i zobaczyć jak idzie im kariera youtubera oraz zobaczyć jak wypadamy w rankingu z twórcami gry. Asortyment sklepu jest na tyle zróżnicowany i bogaty, że można nieźle się zdziwić co wstawili nasi znajomi. Jeżeli ktoś chce może rozstawić kupy po całym pokoju lub jaja dinozaura. W urządzaniu panuje pełna dowolność. Dodatkowo raz na 24h istnieje możliwość wysłania prezentu wszystkim znajomym. Nigdy nie wiesz co dana osoba otrzyma. W moim przypadku trafił się nawet sweterek, ale całe szczęście, że trafiło się nic gorszego.

PewDiePie PewDiePie img_2315

Kilka słów na koniec

Mam trochę tak, że PewDiePie Tuber Simulator to  jedna z tych gier, które wywołują we mnie poczucie winny, gdy gra się w nią dłużej. Spędzam nad nią już trzeci dzień. Kanał NeskaiKamil mam już pół milona wyświetlnień, ponad 12 tys. subów oraz całkiem fajny pokoik jak na raczkujących youtuberów na lvl 7. Dziennie produkujemy kilkanaście filmów video za które zarabiam kilka dolarów. Całkiem fajnie byłoby gdyby rozkręcanie kanału na youtubie było takie proste i przyjemne.

Komentarze

, ,