bladebound

mobile

Bladebound recenzja

12 Lut , 2017  

Bladebound to gra mobilna w stylu swipe and slash RPG. Gdyby skrzyżować Diablo z Fruit Ninja wyglądałoby właśnie tak. W ostatnim czasie zdarza mi się bardzo dużo podróżować dlatego stwierdziłam, że właściwie czemu nie. Gra wizualnie prezentuję się przepięknie. Przeczytaj poniżej, jak się sprawdziła na moim telefonie z Androidem.

bladebnound

Bladebound mobile RPG

Z początku zdziwiło mnie, że co do klasy i wyglądu postaci właściwie nie mam wyboru. Możemy grać tylko łysym osiłkiem, wojownikiem. Stajemy do walki pod instrukcjami białowłosej patronki. Na mapie wybieramy lokacje do oczyszczenia, a po ich zaliczeniu zdobywamy przedmioty, energie i pieniądze. Cała zabawa polega na odpowiednim dobieraniu ekwipunku, który możemy bez końca modyfikować i ulepszać. Stopniowo ubieramy w nowe lepsze wyposażenie, wybijamy poziomy postaci i zdobywamy rozmaite magiczne umiejętności, artefakty, broń. Maziając po ekranie wzorki aktywujemy dodatkowe umiejętności w walce z wrogami: pająkami, hydrami, umarlakami itd.

bladebound

bladebound

bladebound

Z początku jesteśmy prowadzeni jak po sznurku. Na nowych etapach jesteśmy dokładanie instruowani co i jak należy robić oraz jakie nowe opcje odblokowujemy.

Model gry zakłada krótkie starcia w różnych trybach: bitwa, arena, wyzwanie i wydarzenia. Każdy z nich przewiduję rozmaite nagrody za zwycięstwo. Co ciekawe w przypadku porażki, możemy się wskrzesić płacąc kilka kryształów lub się poddać, w konsekwencji stracić nieco pieniędzy i doświadczenia. Aktywności dostępne są na trzech poziomach trudności, także mapy możemy pokonywać nawet kilka razy.

bladebound

Pod spodem

Z ciekawości zajrzałam w ustawienia aplikacji. Gra na moim LG G4 zajmuje 490 MB plus dane o moim profilu 407 MB, co daje prawie 900MB. Nie jest najgorzej. Jak na grę mobilną wydaję się dość optymalnie. Zazwyczaj inne aplikacje zajmują od kilkunastu do kilkudziesięciu MB (np. Instragram 53MB, Prisma 35MB), ale gry w 3D to inna bajka. Dochodzą do tego informacje o moim profilu w Google Play, postaci, wyposażeniu, walutach, trofeach itd. Przy ekranie uruchamiania potrafiłam spędzić czasem minutę lub dwie. Bywa dość irytujące, gdy przejście etapu na mapie zajmuję maks 2 minuty.

Bateria od pełnego ładowania przy odpalonej grze, mniej więcej w godzinę potrafiła zjechać do zera. Zazwyczaj mam ustawioną w telefonie jasność automatyczną, co trochę przeszkadzało mi w ciemnych lokacjach. Nic nie widziałam. Szybko zmieniłam ręcznie na ustawienia jaśniejsze. Oprawa muzyczna w moim przypadku była dla mnie zupełnie neutralna, najczęściej została podczas gry wyciszona.

Bladebound jest ciekawą propozycją dla graczy mobilnych, którzy lubią gry RPG. Mnie osobiście nie przekonał na dłużej, ale wierzę, że znajdzie swoich wielbicieli. Wizualnie prezentuję się świetnie, jest przy tym dość rozbudowaną grą, także nie powinien się zbyt szybko Wam znudzić. Sugerowałabym zaopatrzenie się się powerbanki, jeżeli planujemy grać poza domem. Do pobrania jest za darmo z sklepu Google Play .

Komentarze