lifestyle

Tearaway na PS Vita

12 Gru , 2014  

Przy małym dziecku jedynym wolną chwilą w ciągu dnia jest spacer.

Czasami mam godzinę, dwie, trzy lub więcej w terenie. W tym czasie mój wybór rozrywek ogranicza się do a. książek, b. telefonu… lecz gdy to wszystko mi się już znudził przydaje się PS Vita. Zaczęłam od gry Tearaway, platformówki w kranie papieru i kleju. Grałam Iotą – mini kopertką posłańcem, który ma za zadanie dostarczyć ‚nam’ wiadomość. Gra polega na przedostawaniu się przez bajkowe krainy i dotarciu do nas samych. Przy tej podróży mogłam dowolnie przyozdabiać i zmieniać mojego bohatera, co uważam za znak rozpoznawczy ekipy od Little Big Planet. Zbierając konfetti mogłam ulepszać swoją postać i dowolnie przeobrażać.

Tearaway na PS Vita

Podczas gry świetnie się bawiłam z moją postacią.

Choć niechętnie użyczyłam swoją twarz do wizerunku słońca. I co chwila pstrykając kolejne fotki, którymi wyściełane zostaje otoczenie. To jednak trzeba przyznać, że gra korzysta z wszystkich funkcji konsoli od przycisków do aparatów. Trochę musiałam się przestawić, aby korzystać z dotykowego tylnego panelu i przedniego ekranu. Często o nich zapominałam, szczególnie z tłu. Podczas gry przydają się tylko przy charakterystycznych wzorach. I tak wzór odcisku palca to dotykanie z przodu, z kolei z tyłu do podbijania skoku służy wzorek ze znaków Playstation. Mimo iż często wracałam na swoją trasę zaczynając od nowa, pojawiałam się w miejscach całkiem sensownych.

Tearaway na PS Vita

Jak dla mnie gra się nieco dłuży, ale nie mam powodów do większych narzekań. W Tearaway znajdziemy fajny, unikalny klimat, a przechodzenie jej jest bardzo przyjemne. Uważam, że to zasługa głównie muzyki. Bardzo przypadła mi do gustu. Dźwięki są dopracowane, a melodie inspirowane bałkańskim folkiem wpadają w ucho. Poza tym fabuła nieraz zaskakuje. Nieraz zdarza się, że dzieją się rzeczy niemożliwe tak jak cwał na świni z akordeonem. Podczas gry sądziłam, że wystrzał Ioty na słońce, że to już koniec, a tu pudło. Dosłownie gra nie chce się skończyć. Koniec końców będę bardzo miło wspominać zabawę z posłańcem.

Komentarze

, , ,