lifestyle

Święta w grach: Overwatch, Destiny i Warcraft

19 Gru , 2016  

Ta sama gra, ale tak jakby lepsza

W grach typy MMO czyli massively multiplayer online przede wszystkim ważna jest społeczność, gdy nie ma z kim grać, tytuł umiera. Dlatego tak istotna jest właściwa animacja graczy.

Owszem, przy wypuszczeniu dodatku gra dostaję olbrzymiego kopa, ale trudno oczekiwać, żeby wychodziły co pół roku. Raz, że jest to nierealne do dowiezienia dla studia, a dwa ogromnie kosztowne dla graczy. Dlatego całkiem sensownym rozwiązaniem wydaję się wypuszczanie małych aktualizacji, które oferują wartość dodaną do gry przez ograniczony okres – darmowe wydarzenia czasowe. Wilk syty i owca cała.

Na celowniku są głównie Ci, którzy grę odstawili na jakiś czas na półkę. Różnymi metodami usiłuję się ich ściągnąć z powrotem. 

Wydarzenia na Święta

Overwatch: Winter Wonderland

święta

W Overwatch mieliśmy już 3 eventy. Na lato, na jesień: Halloween Terror i obecnie na Święta: Winter Wonderland. Zmiany w tym czasie dotyczą głównie wyglądu gry i jej bohaterów. Mapy udekorowane są pod motyw wydarzenia – w tej chwili w okresie świątecznym pełno jest choinek, światełek i śniegu. A ze skrzynek dostępne są nowe stroje śnieżynek, Świętych Mikołajów oraz pięknych odświętnych dodatków. Kusi całkiem spora dawka contentu w cenie gry, ale dostępna tylko przez jakiś czas.Trzeba się spieszyć, aby mieć je w swojej kolekcji. Nie ma lepszego czasu na powrót. Koniec końców okazja, aby zobaczyć swoją ulubioną znaną grę w nowej odsłonie.

Destiny: The Dawning

święta

Trochę bardziej rozszerzone podejście widać w Destiny. Może nie tak bardzo w jesiennym wydarzeniu Festival of Lost, ale grudniowym w The Dawning już tak. W obu przypadkach pojawia się sporo nowego wyposażenia oraz zmieniony wystrój lokacji, ale za tym idzie również nowy tryb aktywności. Spora ilość nowej logiki serwowana jest z okazji wydarzenia. Wyścigi Sparrow Races są dostępne tylko w tym okresie i odbiegają od głównego trzonu gry. Trzeba przy tym wspomnieć, że Destiny to gra o skupiona na niszczeniu wrogów, a nie wyścigach ścigaczy. Jedna niepozorna aktywność jakim jest przemierzanie mapy na ścigaczu, została przeobrażona w system rywalizacji graczy na nowych mapach. Ba, do tego dołożyli jeszcze osobnym system zadań, co przy tych wyścigach należy jeszcze zrobić. Jakby tego było mało obecne aktywności – w tym przypadku zwykłe misje zostały zremiksowane. Dodatkowe urozmaicenia pojawiają się w momentach, których byśmy tego się nie spodziewali np. znany nam boss ma ochronną tarczę, a wcześniej jej nie miał. Wszystkie nowe misje są liczone z punktacją dla drużyny za każdego pokonanego wroga. Na to też jest osobne zadanie, jedno z wielu w książce z zadaniami do wydarzenia.

W Destiny zderzamy się z bardzo rozbudowany systemem, w którym sporo niepozwalających przerwać aktywności. Za wszystkie otrzymujemy ekskluzywne dodatki, ale nie jest to zabawa na 5 minut. Ci najbardziej ambitni mają prawdziwy wyścig z czasem, aby zrealizować wszystkie punkty.

World of Warcraft: Feast of Winter Veil

święta

Nieco bardziej tradycyjnie traktuje wydarzenia World of Warcraft. Jako, że w tym świecie odwzorowanie zachowania są bardziej realne: to znaczy jesteśmy kim chcemy, nie musimy walczyć (można zbierać ziółka czy zwiedzać). Możemy prowadzić styl życia jaki nam się podoba. To wydarzenia mają charakter nieco bardziej imprezowy, przypominające święta (World Event). Każdy gracz ma dostępny kalendarz z imprezami, które dostępne są w danym okresie. np. Darkmoon Faire, Feast of Winter Veil. Obecnie możemy naśladować przygotowania do Świat takie jak poza grą. W Ironforge możemy udekorować choinkę, zjeść trochę pierniczków czy wybrać się misje uwolnienia renifera. Wydarzenia te pojawiają się w kalendarzu dość regularnie i nie mają wpływu na logikę gry samej w sobie. 

Czasowe wydarzenia mają różna emanację i organizowane są na różną skalę. W zależności od gry moim zdaniem są bardzo różne podejścia do okresowego podnoszenia wartości gry. Poprzez wprowadzane eventy stara się utrzymywać jak najdłużej graczy przy sobie. Darmowe aktualizacje to ogromne koszty, ale takie gry jak Destiny, Overwatch czy World of Warcraft, bez nich nie mogłyby się obejść na dłuższą metę. Raz na jakiś czas trzeba budzić wyobraźnie graczy, a Ci mają szansę na nowe emocje. Czasami wystarczy delikatnie podnieść poprzeczkę, aby reaktywować graczy. Ważne aby, dać im dobry powód do powrotu.

Komentarze