lifestyle, PS4

Infamous: First Light

9 Gru , 2014  

Pamiętam ten wieczór…

Kamil wrócił z pracy z pakietem gier. Powoli rozkręcał się przy Destiny, więc nie spieszyło mu się zbytnio do zaczynania czegoś nowego. Miał trochę tekstòw do nadrobienia, więc tego wieczora miałam pada do swojej dyspozycji. Wtedy pad był jeszcze jeden, to był mój szczęśliwy wieczór. Udało mi się chwilę pograć w Infamous: Second Son, dlatego tak cieszyłam się jak zobaczyłam, że ma ze sobą Infamous: First Light – rozwinięcie fabuły. Uwielbiam gry oparte o wyraziste postacie z supermocami. Poza tym przypadła mi do gustu tytułowa bohaterka Fetch – naiwną nastolatkę, cichą wodę, która zmienia się pod wpływem mocy i swoich pragnień.Przygoda FL mieści się w Seattle. W tym mieście nasza bohaterka próbuje odzyskać brata z rąk mafii oraz stawia czoła siłom prewencyjnym – dozowcom. Miasto jest bardzo ładnie zaprojektowane. Choć udało mi się znaleźć błąd i wyjść w las, zawisnęłam jakby w wodzie, ale còż… Wraz z posuwaniem się fabuły zmienia się pora dnia, co wydaję mi się dobrym rozwiązaniem w stosunku do rozwijanych umiejętności. Poruszanie się po budynkach dostarcza wiele frajdy oraz obfituje w piękne widoki. Doskakiwanie do neonòw  to dobre ćwiczenie zręcznościowe, z tym szło mi całkiem sprawnie.

Infamous: First Light

Infamous: First Light

Infamous: First Light

Z kolei w starciach bezpośrednich, gdzie trzeba poradzić sobie z mafią i dozowcami radziłam sobie już nieco gorzej. Nigdy nie miałam do czynienia z takimi starciami (nigdy nie tknęłam żadnego FPS), jestem raczej bardzo początkującym graczem. Dlatego skupiłam się na rozbudowaniu drzewka zdolności strzelania neonòw. Zbierałam punkty w zadaniach w mieście w takich jak wyścigi, graffiti, niszczenie dronów, ratowanie zakładników. Jak nie umiejętnościami człowiek grzeszy można spròbować brutalną siłą 😉 Gra zmusiła mnie do opanowania starć bezpośrednich poprzez Areny czyli walki z dozowcami, wtedy zrozumiałam, że wystarczy skupić się na jednoczesnym bieganiu-celowaniu-strzelaniu. Taki sposòb gry nie należy do moich ulubionych, ale jest już lepiej niż było.

InFamous: First Light mogę śmiało polecić na początek zabawy przy PS4. Uważam, że nauczyłam się solidnych podstaw, ktòre przydadzą mi się przy kolejnych tytułach. Także dowiedziałam się jaki typem gracza jestem. Od początku do końca świetnie się bawiłam i nabrałam apetytu na więcej.

Komentarze

, ,