lifestyle

Fez

18 Gru , 2014  

Nie kojarzyłam wcześniej Phila Fish, poznałam Fez już jako gotową grę. Kamil pobrał Fez gdy pojawił się do ściągnięcia z PlayStation Store w ramach konta plusowicza. Zanim uruchomiłam Fez spodziewałam się platformówki pomiędzy Price of Persia, a Monument Valley. Myślałam, że to gra jak każda inna, a tu niespodzianka. Fez dzieje się w przepięknym kubistycznym świecie pełnym zagadek. Gdy główna postać, Gomez otrzymuje czerwoną czapeczkę, świat rozsypuję się, ale za to gra zyskuję nowe wymiary, głębie. Dzięki obracaniu świata (4 wymiary) istnieje możliwość przedostawania się do miejsc wcześniej niedostępnych. Nasz biały pamperek ma za zadanie zebrać wszystkie kostki i na nowo uporządkować świat. Wszystko to w bardzo przyjemnych i dopracowanych pixelartowych krajobrazach. Gra w stylu retro, bez bossów czy znajdź i zabij.

2014-12-17-191246

W grze znajdziemy logiczne łamigłówki, jednak nie ma żadnych podpowiedzi. Trzeba sobie radzić samemu, ale w większości sytuacji chwila zastanowienia i nie powinno być problemu z rozwiązaniem. Mechanika gry przyprawiała mnie o zawrót głowy. Nie polecam grania w środkach lokomocji (grałam na PS Vita). Po kilkunastu minutach gry w busie robiło mi się po prostu niedobrze. Z kolei jeżeli odłożymy Fez na kilka dni i wrócimy, będzie nam trudno przypomnieć sobie te wszystkie przejścia między wyspami i światami, które już odwiedziliśmy. To z pewnością minus. Szczególnie po dłuższej przerwie. To tak jakby grać od nowa.

2014-12-17-192027

Niewiele gier może pochwalić się pełnometrażowym filmem, o tym jak wyglądała praca przy grze. W Indie game (2012) zostajemy wpuszczeni na zaplecze procesu od początku do końca. Trudno powiedzieć, czy film promuje grę. W przypadku Fez nie mam do czynienia z różową historią. Autor gry Phil Fish stwarza konflikty oraz natyka się na różne problemy. A to stracił finansowanie.. a to wspólnik odszedł… a to był w nie w humorze i wszystkim nawytykał. To z drugiej strony wesoły siedzi przy biurku i chwali się pięknym teksturami sześcianów, które sam układa i dekoruje. Gra powstawała w ciągu 5 lat i powstały jej 3 wersje. Niewątpliwie Fez stworzono z pasją i jak większość indie games kosztem ogromnego poświecenia z wizją niepewnych efektów. Nie jest to gra tworzona przez sztab ludzi. Spójrzcie kiedyś ile osób pracowało przy popularnych grach. Jak dobrze pamiętam przy Diablo III lista osób zaangażowanych w tworzenie gry nie miała końca, przestała liczyć po pięciuset.

Jak na te wszystkie zawirowania uważam, że gra broni się całkiem dobrze sama. Cud, że udało się jej zaistnieć na rynku i nie zostać pożartą przez większe studia. Posiada sporo plusów i minusów. Jak dla mnie wybraniają ją cudowne doznania estetyczne oraz sam jej gatunek jako ukłon w kierunku starych gier, natomiast przeciwko mam tylko poprowadzenie akcji w grze, no i ta śmierdząca historia wokół gry. Jeśli minusy cię nie odstraszają i szukasz relaksu z miłą dla oka grą to Fez jest jak najbardziej jest dla Ciebie.

Komentarze

, , ,