geek, lifestyle, PS4

Battlefront, prawie jak arcade

27 Lis , 2015  

Na przekór tego, czego można spodziewać się po grach inspirowanych seriami z dużego ekranu wychodzi Battlefront. Zamiast kolejnej rzewnej gry przygodowej mamy 9 trybów gry. Wcielamy się dowolnie w szturmowca, rebelianta, a do odpowiednich wyzwań w postać z serii, aby zmierzyć w różnych dyscyplinach: powietrzne walki, wyścigi ścigaczy, przetrwanie, przejmowanie maszyn kroczących, bitwa, punkty kontrolne itd. Szybkie tryby gry to ułamek tego co mogłoby znaleźć się w takim tytule. Imperium i to co na bazie Star Warsów powstało jest ogromne, możliwości są niezliczone, ale mnie osobiście cieszy taki selektywny wybór. Lekka i przyjemna nie rozprasza naszej uwagi na inne elementy. Nie znajdziemy długich wstawek filmowych, fabuły również. To jest gra, którą bardziej chce się grać, niż oglądać. Dzięki rywalizacji w trybach robi się jeszcze ciekawiej, zaczyna wciągać.

battlefront

Wszyscy czekamy na grudzień, aż moc się przebudzi

Jak dla mnie moment w którym się pojawiła na rynku jest nieco niefortunny. Oczekiwania do Battlefront są na tyle wygórowane co do Przebudzenia Mocy i wiele osób może kojarzyć te fakty ze sobą, a nie powinni. Battlefront ma więcej wspólnego z kadriżem z 9 małymi arcade, niż produkcją filmową. Choć grafika jest jak najbardziej współczesna. Studio Dice nie bało się zaryzykować – Battlefront, to nie pokolorowane Battlefiled. Trzeba tylko się troszkę przestawić z gier przygodowych, w które większość ma do czynienia.

battlefront

To może Battlefront w każdym pubie?

Gra ma całkiem przyjemny klimat i bardzo łatwo znaleźć dla niej trochę czasu, aby po prostu zagrać wystarczy parę minut. Co całkiem sensowne, jak nauczymy się jednej mapy, mamy na niej różne aktywności. Nawet czekając na uruchomienie gry, możemy wykonać małą misję Lordem Vaderem. Z pewnością Battlefront nie frustruje graczy, ale oferuję czystą postać rozrywki. Jak dla mnie jest idealną grą barową/imprezową, w której można dobrze się bawić i jednocześnie uczestniczyć w towarzystwie nie przejmując się każdym ruchem pada. Multiplayer ze spokojem można opanować po procentowym trunku (mechanika jest maksymalnie uproszczona). Ze spokojem poradzą sobie osoby, które nigdy nie grały w FPSy. Battlefront pewnie szybko znudzi się wytrawnym graczom, to mimo wszystko uważam, że znajdzie szerokie grono osób, które nie będą mogły się oderwać.

battlefront

Komentarze

, , ,