lifestyle, PS4

6 powodów, które dzielą od ideału Dragon Age: Inkwizycja

6 maja , 2015  

Na SXSW Gaming Awards Dragon Age: Inkwizycja została okrzyknięta grą roku 2014. To jednak…

Mimo swoich ogromnych zalet Dragon Age: Inkwizycja gwarantujących kilkanaście mile spędzonych godzin to jednak, że nie wszystko wyszło tak jak powinno. Chyba jeszcze nie powstała gra, która nie jest pozbawiona błędów. Będę się czepiać elementów, które były dla mnie nużące i gdzieś tam kłuły podczas gry. Zatem..

1. Niekończące się dialogi.

W wersji polskiej drętwe, poczucie humoru dziwne, czasami zupełnie niepotrzebne powtórzenia. Czasami z nich kompletnie nie wynika, a wybory nie przystają do tego faktycznie mówimy. No i do tego ta „gra” na Balu. Ta misja jest wyjątkowo uciążliwa.

2. Misje przy stole narad.

Na mapie panuje istny hazard. Zdobywasz punkty władzy i wydajesz, zdobywasz obszary i… na tym mogliby skończyć. Do tego są jeszcze misje dla twoich doradców, które trwają w czasie (czasami jest to 11 minut, ale i 18 godzin), a nagrody w nich są raczej niezbyt imponujące. Misji jest sporo, jedne znikają na zawsze, za to inne zostają na mapie jako zakończone. Zbyt wiele czasu zajmuję ogarnianie tego. I to czekanie, brakuję aby wyskoczył mi in-app z gier na telefony.

Dragon Age: Inkwizycja

3. Wskazówki przy ładowaniu.

Pojawiają się aż trzy, ale rzadko pojawia się coś przydatnego. Często są to informacje zbyt obszerne, aby je przeczytać w kilka sekund np. pieśni, kawałki historii. Bardziej szukałabym informacji, które faktycznie mi pomogą zrozumieć grę, a nie kolejne wzbogacenie świata przedstawionego.

Dragon Age: Inkwizycja

4. Opóźnione ładowanie krajobrazu i drużyny.

Szkoda, że szczegóły otoczenia pojawiają się po chwili np. trawa, tekstura na skałach. Do tego przy pojawieniu się w danym miejscu psuje efekt spadania drużyny z góry. Byłoby dużo lepiej czekać dłużej, niż widzieć przesunięcie. Miałabym okazję przeczytać wskazówki 😉

5. Zbieranie ziół. Ilość, którą należy zabrać jest ogromna.

Na odblokowanie przepisu mikstury wymaga często kombinacji 3 składników, a na jeden rodzaj czasami 20 sztuk, a zbieramy po jednej. Czasami udaję się więcej, ale rzadko. To nie koniec, jeszcze trzeba wyposażyć drużynę, a to pochłania kolejne zasoby, które szybko się zużywają podczas walki. I tak w kółko.

Dragon Age: Inkwizycja

6. Styl szlachty.

Maski weneckie, mnóstwo dodatków i kiczowaty przepych. W ubiorze kolorystyka i forma są tak zróżnicowane, że trudno określić co autorzy mieli na myśli. Wychodzą z tego jakieś geometryczne formy z jaskrawymi i zgaszonymi kolorami. W architekturze za to krzywizny wieżyczek i wysokie proste sale, okna małe i duże. Trochę to w mojej subiektywnej ocenie drażni oko i jest mało spójne z całą resztą.

Dragon Age: InkwizycjaDragon Age: InkwizycjaDragon Age: Inkwizycja

Plus: Toporna animacja wspinania się po drabinie. Tutaj chyba nie trzeba nic więcej dopisywać… 🙂

Komentarze

, , ,